Translations in context of "zdradziałem" in Polish-English from Reverso Context: Tym jednym zdaniem, zdradziałem wszystko o moim rodzaju. Tłumaczenia w kontekście hasła "zdradziłem moją żonę" z polskiego na angielski od Reverso Context: Nie myliłaś się co do mnie, zdradziłem moją żonę. Översättning med sammanhang av "zdradzałem żonę" i polska-engelska från Reverso Context: Potrafię zrozumieć dlaczego mogliście sądzić, że zdradzałem żonę. Ale też nie chciałem i rozstać się z Adą, której „Nie mogłem zostawić Lidki, nie tylko ze względu na nasze dzieci, ale także dlatego, że ją… kochałem. „Zdradziłem żonę z jej młodszą siostrą zaraz po naszym ślubie. Zabił żonę z zazdrości ZADAŁ CIOSY NOŻEM, A PÓŹNEJ PRZYTULIŁ 2023-10-12 - DARIUSZ KUCHARSKI Złapał nóż i zadał swojej żonie trzy ciosy w szyję. Potem, zdaniem prokuratur­y, podpalił ich wynajmowan­e mieszkania, a następnie podciął sobie żyły i krtań. Na koniec przytulił ukochaną i czekał na wspólny koniec. „Wskazany przez Zbyszka lekarz zdecydował, że najpierw zrobi mi kilka badań. Ich wynik był dla nie – oględnie mówiąc – zaskakujący. – Pan naprawdę nie może m . Witam. Moja historia jest bardzo podobna do tych opisywanych na tym portalu. Jeste¶my z żon± 9 lat po ¶lubie. Mamy dwoje wspaniałych dzieci, starszego syna i młodsz± córkę. Oboje pracujemy. Jak pewnie w każdym małżeństwie dochodziło między nami do kłótni. Mam dosyć ciężki charakter bo jestem zamknięty w sobie. Nie rozmawiałem z żon± o swoich i jej problemach. Nie znałem potrzeb mojej żony. My¶lałem że słowo kocham i częsty seks wystarczy. Trzy tygodnie temu w przypadkowy sposób odkryłem w jej telefonie korespondencję z koleg± z pracy. Mieli¶my wtedy dług± i ciężk± rozmowę. Ona od pocz±tku ukrywała najgorsze. Twierdziła że to tylko przyjaĽń, że potrzebowała osoby która j± wysłucha, pocieszy, dowarto¶ciuje. Były to tylko rozmowy. Przyrzekała że nic więcej nie było, nawet jej nie dotkn±ł. Z biegiem czasu jednak przyznała że to było uczucie, że umówili się na kawę aż w końcu wyjawiła to, że uprawiali dwukrotnie seks w samochodzie. Całe te wydarzenia miały miejsce dwa lata temu. Był to dla mnie ogromny szok ponieważ przez dwa lata mnie oszukiwała mówi±c, że kocha tylko mnie. Przez te trzy tygodnie od wyjawienia mi prawdy zmieniłem się całkowicie. Po¶więcam jej cały mój wolny czas, mówię to czego oczekuje każda kobieta od swojego męża, daje jej dużo miło¶ci i rozkoszy ale ... Nie wiem dlaczego to robię, chyba aby j± zaspokoić, żeby nie miała potrzeby szukać tych doznań u innych mężczyzn. Nie wiem czy sam się oszukuję, czy potrafię jej wybaczyć, zapomnieć. Ból jest nie do zniesienia. Obecnie jestem zrezygnowany, gdy patrzę na ni± to widzę przed oczami sceny z auta, przeraża mnie bo nie wiem co my¶li, jakie ma potrzeby ... po tylu latach wspólnego życia jest mi obca. Oczywi¶cie chcemy być razem ze względu na nasze dzieci lecz każdy kolejny dzień przynosi mi miliony pytań: dlaczego, dlaczego ..... Proszę o pomoc Nox dnia czerwca 26 2015 12:18:17 Czy jak twój starszy syn narozrabia to ty w nagrodę po¶więcasz mu więcej czasu,spełniasz jego zachcianki,nagradzasz,zabierasz do kina?????? ...,,Przez te trzy tygodnie od wyjawienia mi prawdy zmieniłem się całkowicie. Po¶więcam jej cały mój wolny czas, mówię to czego oczekuje każda kobieta od swojego męża, daje jej dużo miło¶ci i rozkoszy..." domator dnia czerwca 26 2015 12:48:33 Nie znałem potrzeb mojej żony A teraz znasz je? Potrafisz je wymienić? Jakie to s± potrzeby poza mówieniem, że j± kochasz i częstym seksem (bo to przecież robiłe¶)? mówię to czego oczekuje każda kobieta od swojego męża Czego oczekuje każda kobieta od swojego męża? Co mówisz jej teraz oprócz tego, że j± kochasz bo to mówiłe¶ już wcze¶niej? przeraża mnie bo nie wiem co my¶li, jakie ma potrzeby A pytałe¶ j± co my¶li? Jakie ma potrzeby? Przecież mówisz jej to czego każda kobieta oczekuje a nie znasz jej potrzeb? Może ona nie jest "każda kobieta" i nie ma takich potrzeb jak ma każda? ... Piszę to wszystko nie po to aby ci dokuczyć w tym trudnym czasie, ale żeby zachęcić Cię do rozmowy z żon±. Pytaj j± co czuje i czego pragnie, bo rozumiem że chciałby¶ to wiedzieć. Pytaj j± dlaczego Cię zdradziła. Je¶li nie będzie chciała rozmawiać to znaczy, że tamto nie wygasło. Albo, że w Waszym zwi±zku brakuje czego¶ czego Ty nie możesz jej dać bo jeste¶ takim a nie innym człowiekiem. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. I na koniec: Nie wiem dlaczego to robię, chyba aby j± zaspokoić, żeby nie miała potrzeby szukać tych doznań u innych mężczyzn nie znam Twojej żony, ale to nie jest tak jak my¶lisz. Je¶li żona Cię nie będzie chciała, nie będzie Cię pragn±c to możesz robić cokolwiek Ci przyjdzie do głowy a ona i tak może szukać doznań u innych mężczyzn, bo to s± inni mężczyĽni. I je¶li wła¶nie ma (miała) potrzeby szukań doznań u innych to Ty jej tych potrzeb nie zaspokoisz. Mam nadzieję, że to była jej chwilowa słabo¶ć, potrzeba któr± zaspokoiła i teraz możecie i¶ć dalej przez życie razem. Ale rozmawiajcie ze sob±!!!! Je¶li chcesz z ni± być musisz wybaczyć a potem zapomnieć (żeby nie wypominać potem przy obiedzie lub przywoływać sobie sceny z auta). Powodzenia. Tirex81 dnia czerwca 26 2015 13:59:22 A czy korespondencja ktora znalazles, byla dwuletnia?.Czy twoja zona nadal pracuje z tamtym meszczyzna i utrzymuje(wala) z nim kontakt?,Bo jesli tak to masz kolego problem. Jacek35 dnia czerwca 26 2015 15:39:45 Korespondencja nie była dwuletnia bo na bież±co kasowała tylko do końca maja namawiał j± na kolejne spotkania a ona odmawiała. Teraz szuka nowej pracy. piotr12 dnia czerwca 26 2015 15:58:57 Zawsze zastanawiam się nad postępowaniem takim jak Twoje(żona zdradza a Ty j± swoim zachowaniem wynagradzasz). Jak Twoje dziecko pobije kolegę to za karę zabierasz go na lody?(na następne pobicie nie będziesz musiał długo czekać). Skacz przy żonie dalej, w dalszym ci±gu spełniaj jej zachcianki a na kolejn± zdradę sam zapracujesz. makasiala dnia czerwca 26 2015 16:54:35 Jacek- Po lekturze twojej historii jestem przekonany że się wam uda. Wydarzenia miały miejsce dwa lata temu. Żona wzbrania się przed dalszym kontaktem wg, danych. Szuka innej pracy dla całkowitego odcięcia się. Dla mnie s± to same plusy w tym nieszczę¶ciu. Zdrada jest faktem, stało się. Po prostu brakowało jej czego¶, miała gorszy czas, wy mieli¶cie. On wykorzystał jej słabo¶ć i klops. Tak po prostu czasami bywa. To nie jest koniec ¶wiata. To was nie zabiło, z czasem was wzmocni, jak dobrze wykorzystacie szansę. Co do pytań i w±tpliwo¶ci. Ja przez bardzo długi czas zadawałem sobie pytanie- dlaczego? Nigdy nie znajdziesz na nie odpowiedzi. Z czasem jedynie przestaniesz je zadawać. Dlaczego? Odpowiesz- po prostu mi się to przytrafiło. Minie trochę czasu zanim oswoisz się z tym. Zanim znowu będziecie jednym. Osobi¶cie jestem za twoimi działaniami. Powiem tak: je¶li w domu dostaje dobry obiad, to nie będzie wp...alać fast foodów na mie¶cie. Taka jest prawda. Kara? My¶lę że w głowie wystarczaj±co sama się ukarała. Oczywi¶cie nie powiniene¶ jej dać odczuć że to spłynęło po tobie i to nic. Ale prawda jest taka że w 3/4 przypadków na zdradę pracuj± obie strony. Yorik dnia czerwca 26 2015 18:16:11 Jacek, masz mętlik w głowie, ale weĽ oddech i napisz jak krowie na rowie, na jakiej podstawie s±dzisz, że doszło do czego¶ 2 lata temu ? Do którego maja j± namawiał ? dla Ciebie to oczywiste, ale nie dla czytaj±cych. Przez 2 lata j± namawiał, a ona nic, to czemu teraz zmienia pracę ? Taki kaprys ? Nox dnia czerwca 26 2015 18:17:27 dwa lata temu cię zdradziła a on od tego czasu namawia j± na kontynuację??/proponuję sprawdzić bilingi z ostatnich miesięcy/...,, Po lekturze twojej historii jestem przekonany że się wam uda....'a ja my¶lę że nagradzaj±c i postępuj±c nieszczerze,niekoniecznie....,, to robię, chyba aby j± zaspokoić, żeby nie miała potrzeby szukać tych doznań u innych...."- ..,,po tylu latach wspólnego życia jest mi obca..."Oczywi¶cie chcemy być razem ze względu na nasze dzieci.." Deleted_User dnia czerwca 26 2015 19:02:16 Jeste¶ tak cichy ,małomówny i spokojny ( wprost uniżony sługa ?) , że winę za jej zdradę bierzesz na siebie ? Zdrada ma swoje powody , przyczyny - jak najbardziej . Ale czemu te przyczyny pomyliłe¶ z odpowiedzialno¶ci± ? Jej zdrada równa się jej odpowiedzialno¶ci za zdradę . Ona podjęła tak± decyzję i to ona powinna postarać się zapłacić rachunek. Problemy małżeńskie i zdrada to s± dwie różne po swojej stronie niedoci±gnięcia to możesz nad nimi popracować , wyci±gniecie obydwoje korzy¶ci. Dobrze by było pogadać o waszych oczekiwaniach , jak sami się odbieracie , co komu przeszkadza i za czym tęsknicie. Każdy z was jest innym człowiekiem więc ciężko pracować nad czym co widzisz do¶ć ogólnikowo. Twoja żona to nie " każda kobieta".Chciałby¶ być traktowany jak każdy inny mężczyzna? Osobn± spraw± jest s± Twoje w±tpliwo¶ci . Tym bardziej naturalne , im mniejsze jest zaufanie ( masz je nadal ? takie samo jak parę lat temu ? ) , im więcej się zastanawiasz kim byłe¶ i kim jeste¶ dla niej na tę chwilę , jak bardzo czujesz się jej potrzebny . Ważne jest też czy oprócz starania się dla niej robisz cokolwiek dla siebie. Jeste¶ co¶ warty w tym układzie? elixa dnia czerwca 26 2015 19:20:42 Jacku piszesz: Mam dosyć ciężki charakter bo jestem zamknięty w sobie. Nie rozmawiałem z żon± o swoich i jej problemach. Nie znałem potrzeb mojej żony. My¶lałem że słowo kocham i częsty seks wystarczy. Zdrada żony była jej wyborem i tylko ona jest za ten wybór odpowiedzialna, poza tym, za kryzys w małżeństwie który być może przyczynił się do jej wyboru jeste¶cie odpowiedzialni oboje, choć w różnych konfiguracjach. Każde z was ma jednak wci±ż swoje 50% do zagospodarowania. Pytanie: skoro żonie było Ľle czy wcze¶niej zgłaszała potrzebę zmian, czy były z jej strony jakie¶ sygnały niezadowolenia? Na ile teraz jest szczera wg Ciebie, jak to oceniasz? Na ile Ty widzisz swoje zaniedbania? To wymaga dużej uczciwo¶ci. Nie ma sensu popadać w czarn± rozpacz bo być może ten romans jest już zakończony, jednak należałoby dla pewno¶ci w delikatny sposób to sprawdzić i jednocze¶nie nie tracić wiary, że wasze małżeństwo jest wci±ż do uratowania, choć trzeba mieć ¶wiadomo¶ć jak wielka praca do wykonania wci±ż pozostaje dla Was obojga do wykonania. Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ. Zdradziłem żonę - czy mam się przyznać? Rozpoczęte przez ~Krzysiek, 11 gru 2011 ~Krzysiek Napisane 11 grudnia 2011 - 19:12 Nie wiem, czy macie takie problemy, ale ja nie mogę spać spokojnie od paru miesięcy. Na delegacji zdarzyło mi się po drinku wylądować z koleżanką w łóżku. Byłem tak pijany, że nawet niewiele pamiętam. Problem w tym, że ja bardzo kocham moją żonę i teraz jest mi cholernie źle i głupio, że okazałem się takim gnojem. Myślę o tym, żeby jej wszystko wyznać, poprosić o wybaczenie, jakoś jej to wynagrodzić.... Ale nie mam odwagi. Sam już nie wiem, czy powinienem się przyznać czy siedzieć cicho. Ale czy to nie tchórzostwo? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~POL ~POL Napisane 11 grudnia 2011 - 21:15 Stary, zasada jest taka. Jak sie mowi A trzeba także gdakać dalej....;o) Jesli juz pojechałeś po bandzie to nic i nikt tego nie cofnie.... Baba nie zrozumie, a juz na pewno nie wybaczy .... nawet jesli w koncu tak ci powie... przy najblizszej sprzeczce o twoje skarpety na podlodze ... wywali ci to przy calej rodzinie..... Wiec moja rada: zapomnij o tym i nigdy ale to przenigdy sie nie przyznawaj, nawet na lozu smierci ;o) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~ramek ~ramek Napisane 11 grudnia 2011 - 21:24 dokładnie, zgadzam się z kolegą, w życiu nie opowiadaj swojej prawowitej, że jej przyprawiłeś rogi! Po co jej ta wiedza? Sobie może ulżysz, jak wyjawisz sekret, ale ją zostawisz z tym brzemieniem do końca życia. To jest stary Twój bagaż, sam go noś. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet44 ~Facet44 Napisane 11 grudnia 2011 - 22:40 O rany, tylko przespałeś się z inną. I tyle. Nie robisz z tego przesadnego problemu ? No, chyba, że w twoim stałym związku coś nie tak, a Ty nie chcesz się do tego przyznać przed sobą...Jeśli jednak to był tylko incydentalny seks to oszczędz żonie tej rewelacji. No i jeśli ją rzeczywiście kochasz, a po seksie z inna zle się z tym czujesz to narzuć sobie dyscyplinę: nigdy więcej! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Marta ~Marta Napisane 11 grudnia 2011 - 22:59 Boże, tylko facet może napisać "tylko przespałeś się z inną". Jakby to była kawa albo spacer z koleżanką. Drodzy panowie, to nie jest TYLKO, to jest ZDRADA! Czy naprawdę faceci tak lekko traktują te sprawy? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~POL ~POL Napisane 11 grudnia 2011 - 23:17 napisał:Boże, tylko facet może napisać "tylko przespałeś się z inną". Jakby to była kawa albo spacer z koleżanką. Drodzy panowie, to nie jest TYLKO, to jest ZDRADA! Czy naprawdę faceci tak lekko traktują te sprawy? Tak moja droga. To żadna ZDRADA. Zdrada to jest jak facet cie zostawi z dziecmi i odejdzie z inna bez zabezpieczenia Tobie srodków do zycia. To jest zdrada. Wy Kobiety zawsze mylicie te pojecia..... Dla was to sie wiaze z uczuciami, a dla nas NIE.. to czysta fizjologie , moze byc... bo nie mowie ze zawsze bywa ;o) To tak samo jak bys mi kazala cale zycie jesc makaron z serem, ktory nota bene bardzo lubie ale tylko TEN Tobie wychodzi bardzo dobrze w kuchni. Nie mam prawa isc sobie raz po raz do orientalnej restauracji? zeby sprobowac nowych smaków? To WY przywiazujecie do TEGO zbyt duzą wagę... i tu tkwi problem.... Dla was to uczucia Dla nas czesto Fizjologia..... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Mix ~Mix Napisane 11 grudnia 2011 - 23:44 Nie przyznawaj się, nic się nie stało...zostaw, zapomnij. A i przemyśl sobie czy Twoja żona wyjawiłaby ci taki sekret - gdyby się tak stało ? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Facet44 ~Facet44 Napisane 12 grudnia 2011 - 09:17 napisał:napisał:Boże, tylko facet może napisać "tylko przespałeś się z inną". Jakby to była kawa albo spacer z koleżanką. Drodzy panowie, to nie jest TYLKO, to jest ZDRADA! Czy naprawdę faceci tak lekko traktują te sprawy? Tak moja droga. To żadna ZDRADA. Zdrada to jest jak facet cie zostawi z dziecmi i odejdzie z inna bez zabezpieczenia Tobie srodków do zycia. To jest zdrada. Wy Kobiety zawsze mylicie te pojecia..... Dla was to sie wiaze z uczuciami, a dla nas NIE.. to czysta fizjologie , moze byc... bo nie mowie ze zawsze bywa ;o) To tak samo jak bys mi kazala cale zycie jesc makaron z serem, ktory nota bene bardzo lubie ale tylko TEN Tobie wychodzi bardzo dobrze w kuchni. Nie mam prawa isc sobie raz po raz do orientalnej restauracji? zeby sprobowac nowych smaków? To WY przywiazujecie do TEGO zbyt duzą wagę... i tu tkwi problem.... Dla was to uczucia Dla nas czesto Fizjologia..... Popieram kolegę 100 %. A tak na marginesie do Marty: nie pouczajmy się - my faceci i wy - kobiety. Nie jesteście przecież znowu takie "święte". W statystyce "zdrad małżeńskich" nas doganiacie... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Basia ~Basia Napisane 12 grudnia 2011 - 09:56 Nie mów nic żonie, bo bardzo ją zranisz. Kobieta może wybaczyć zdradę, ale nigdy o niej nie zapomni. Są kobiety, które za zdradę męża absurdalnie winią siebie. Inne często wbrew sobie rewanżują się tym samym i wtedy cierpią podwójnie. Zadbaj raczej o to by ktoś "życzliwy" nie powiadomił o tym fakcie Twojej małżonki. I zachowaj kontrolę w przyszłości. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~pol45 ~pol45 Napisane 12 grudnia 2011 - 10:12 napisał:Nie przyznawaj się, nic się nie stało...zostaw, zapomnij. A i przemyśl sobie czy Twoja żona wyjawiłaby ci taki sekret - gdyby się tak stało ? Zadałem twoje pytanie swojej przyjaciółce. I wiesz co powiedziała? , że nie chciałaby wiedzieć i że masz nigdy w życiu się nie przyznawać do takich rzeczy, bo ONE nie chcą wiedzieć o takich sprawach. Dopóki nie wie oficjalnie, nawet jak się domyśla, nie musi nic z tym robić. Ale jeśli oficjalnie ją poinformujesz, zmusisz ją do zajęcia stanowiska. A po co ci to? Nie masz gwarancji jakie ono będzie. Poza tym ty nabroiłeś to się z tym męcz. Nie może być tak , że sobie zrobisz "dobrze" a druga stronę obarczysz problemem... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Jan (dobrze) po 40. ~Jan (dobrze) po 40. Napisane 12 grudnia 2011 - 10:30 Tradycyjnie - mądry po szkodzie? Dylematy i rozterki po fakcie, bicie się w piersi i wizyta u psychologa, żeby wiedzieć, co robić... Kupa śmiechu! A może wystarczy nie chlać, jak świnia i nie traktować fiuta jako życiowego kompasu, a będzie wszystko w porządku - bez wyrzutów sumienia, rozdrap i głupich pytań. Myśleć, drodzy panowie - myśleć! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~paker po 40stce ~paker po 40stce Napisane 12 grudnia 2011 - 10:42 NO no stary to narozrabiałeś,,,,, Kobiety są zbyt delikatne żeby je tak ranić tym bardziej iż twierdzisz że ją bardzo kochasz ? teraz ty musisz się z tym męczyć ale ci to zostanie do końca życia , nie rozumię jednego jak można kogoś kochać i zrobić coś takiego ? przestań pić jak nie umiesz i sam to piwo wypij bo opinia jest jak dupa każdy ma swoją i możemy tylko gdybać i doradzać ale to ty musisz coś z tym zrobić? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Rudzielec ~Rudzielec Napisane 12 grudnia 2011 - 10:47 napisał:Nie wiem, czy macie takie problemy, ale ja nie mogę spać spokojnie od paru miesięcy. Na delegacji zdarzyło mi się po drinku wylądować z koleżanką w łóżku. Byłem tak pijany, że nawet niewiele pamiętam. Problem w tym, że ja bardzo kocham moją żonę i teraz jest mi cholernie źle i głupio, że okazałem się takim gnojem. Myślę o tym, żeby jej wszystko wyznać, poprosić o wybaczenie, jakoś jej to wynagrodzić.... Ale nie mam odwagi. Sam już nie wiem, czy powinienem się przyznać czy siedzieć cicho. Ale czy to nie tchórzostwo? Daj spokój! O co tyle hałasu? Zapomnij i nigdy, nigdy się nie przyznawaj!! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~elkofos ~elkofos Napisane 12 grudnia 2011 - 11:26 Ja powiedziałem żonie o zdradzie, ona nigdy tego nie zapomni, wypomina mi to na każdym kroku. Początkowo mi wybaczyła, a potem nie widząc mojego poczucia winy, próbuje mnie zaszczuć wymówkami. Nawet podczas seksu ją to dopada i wtedy jest po wszystkim. Myślę, że powinienem odejść, tak nie da się żyć. Nie wiem czy ja nadal kocham, czy mi żal ja opuścić, to trudne. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~gronek ~gronek Napisane 12 grudnia 2011 - 11:43 No i takie właśnie są skutki przyznawania się do zdrady. Nikomu nic dobrego z tego nie przychodzi, to pewne! Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Cz. ~Cz. Napisane 12 grudnia 2011 - 11:54 No, to pojawia się pytanie - czy zdrada jest czymś normalnym, czy tez prawda jest nikomu do niczego niepotrzebna? A może i jedno i drugie? Tylko w takim razie - o co pretensje i skąd się biorą wyrzuty sumienia? Jakaś podwójna, a nawet poczwórna moralność... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~gość ~gość Napisane 12 grudnia 2011 - 19:59 Przyznaj się. Będziesz się lepiej wysypiał. A żona... jak dobra to wybaczy. Prawdą jest, że łatwo mi doradzać. Ja swoją uprzedziłem, że ją zdradzę. Na bieżąco relacjonowałem co się dzieje. Może dlatego, że miałem nadzieję, iż mnie powstrzyma - tak jak bym sobie tego życzył. Nie powstrzymała - rozumiem już dlaczego. I wiesz co? Cofam drugie zdanie. Mimo wszystko nie będziesz dobrze spał - już nigdy. :) Ja ze swoją żoną odbudowujemy wszystko, ale rysa pozostanie. Pozdrawiam. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Asmodeus ~Asmodeus Napisane 13 grudnia 2011 - 10:20 W żadnym razie nie przyznawaj się. "Rozgrzeszysz" się, jak ją przyłapiesz na flirtowaniu, a kiedyś się to na pewno stanie. Wtedy obrócisz to w żart. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~gość ~gość Napisane 14 grudnia 2011 - 07:16 Podejrzewam że ten post zainicjowała kobieta? A jeśli facet to jakiś dziwny ! Kto by się przyznał - wariat chyba :) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Krzysiek ~Krzysiek Napisane 14 grudnia 2011 - 12:31 Wiesz co, nie tylko kobiety mają skrupuły po zdradzie. Mnie one nie dają spać i męczę się z tym strasznie. Ale dzięki wszystkim za rady, może rzeczywiście powinienem być większym twardzielem i po prostu sprawę przemilczeć. Do tej pory żona wiedziała o mnie wszystko. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry Witam wszystkich, jestem z dziewczyn± niemal 2 lata a od roku jako narzeczeni. I wła¶nie od niedawna moja dziewczyna zaczęła flirtować z koleg± z pracy. Je¶li można to tak nazwać. Do rzeczy, kiedy¶ pożyczyłem jej swój zastępczy telefon i póĽniej po jego zwróceniu odkryłem że nie wylogował się z FB itp. wiem że to chamsko delikatnie mówi±c z mojej strony ale ciekawo¶ć robi swoje, no i tak ktoregos wieczoru zetkn±łem na tego msg a tu szok... Okazało się że pisz± ze sob±, mało tego to s± do¶ć pikantne rzeczy. Typu że bym Cię rozgrzała, wymasowala wszędzie, albo on że wylizał bym Cię ona reaguje na to że tak powiem z podnieceniem. Mówi± że ¶ni± o sobie i tak dalej. Którego¶ razu napisał że może urzeczywistnili by¶my te sny a ona nie zaprzeczyła. Na pytanie o niego reaguje zloscia że się czepiam i jestem zazdrosny. Ale no sorry jak nie mam być zazdrosny gdy takie co¶ widzę. Dodam jeszcze że raz z nim wróciła z pracy kilka km ale do niczego nie doszło, napisał póĽniej że nie miał czasu za bardzo i że innym razem bedzie już musiał pocałować. Zdjęcie w ręczniku mu wyslala. Kocham j± strasznie ale mnie to męczy psychicznie... Nie zanosi sie na to by to zakończyła. A i ten kolega ma żonę i dzieci. Sorry że tak chaotycznie napisalem ale jestem pod ¶cian±... Co zrobić? Jak to rozegrać? Mam dowody na to pisanie. To już zdrada? My¶lę że emocjonalna na pewno.. Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >> aster dnia paĽdziernik 28 2020 09:14:08 To już zdrada? tak to jest zdrada, nie zostały u Was postawione granice; potrzebna wam rozmowa w tej kwestii. Zastanów się co będzie gdy się pobierzecie i pojawi± się dzieci i ona wtedyodpłynie...będzie o wiele trudniej, w zarodku trzeba sprawę rozwi±zać. Jasio32 dnia paĽdziernik 28 2020 09:17:13 Kiedy¶ zapytałem wprost co dla Ciebie jest zdrad±. I wła¶nie było o zdjęciach itp ale ze pisanie to nie... Rozmowa na temat tego kolegi zakończy się awantura i wła¶nie mam dylemat czy to zdemaskować czy poczekać aż dojdzie do nieszczęsnego spotkania i wtedy powiedzieć do widzenia. No i oczywi¶cie poinformować żonę tego kogo¶ żeby się nie męczyła jak ja choć ja to o wiele bardziej zaboli. Komentarz doklejony: Czasami pytam wprost z takimi podtekstami to zapiera się rękami i nogami że nie pisz± itp. choc wiem że jest inaczej. Nie jestem ¶więty z podgl±daniem wiadomo¶ci ale naprawdę gdybym nie zauważył niczego podejrzanego to miałbym to w nosie a tu takie coscl ze aż mnie zmrozilo. Narzeczona wiadomo¶ci oczywi¶cie kasuje przed weekendem bo wtedy się widzimy a póĽniej jak gdyby nigdy nic zaczyna się od nowa ta szopka. Masakra Wam powiem aster dnia paĽdziernik 28 2020 09:21:23 a dla Ciebie co jest zdrad±? Jasio32 dnia paĽdziernik 28 2020 09:24:45 Dobre pytanie, oczywista oczywisto¶ć czyli stosunek każde inne czynno¶ci seksualne rowniez wraz z pocałunkami. A z takim flirtem mam mętlik w głowie. Choć to też jest zdrada wła¶nie. Antek84 dnia paĽdziernik 28 2020 09:30:39 Ja¶ku, Pomijajac to że wybrałe¶ j± na kobietę życia, uważam że wygrałe¶ nowe życie. Bez niej. Jak Ona nie widzi nic złego w wysyłaniu zdjeć i pisaniu o sexie z innym facetem to Ty nie miej złudzeń że z Was co¶ będzie. Kończ to. Jezeli jej zalezy bedzie walczyc. Ale jej postawa ukazuje co innego. Ciesz się że to na poczatku drogi przez życie. Zazdroszczę aster dnia paĽdziernik 28 2020 09:32:43 Typu że bym Cię rozgrzała, wymasowala wszędzie, albo on że wylizał bym Cię ona reaguje na to że tak powiem z podnieceniem. Mówi± że ¶ni± o sobie i tak dalej. czy nie dmuchasz na zimne? Czy nie jest tu blisko do fizyczno¶ci? Jasio32 dnia paĽdziernik 28 2020 09:34:53 Wła¶nie czuje że może być blisko. Ale chodzi mi o to czy ujawnić się już i w jaki sposób czy póĽniej? Teoretycznie po fakcie aster dnia paĽdziernik 28 2020 09:44:06 My¶lę, że ujawniać się nie powiniene¶. Nie działaj pochopnie, je¶li narzeczona nie zna granic jakie dla Ciebie s± nieprzekraczalne, powiedz jej o tym a póĽniej obserwuj jak ona ustosunkuje się do tego a wtedy zdecydujesz co dalej z Tob±/wami. Komentarz doklejony: w taki sposób z koleg± się nie pisze... Romanos dnia paĽdziernik 28 2020 10:02:23 Jasio, Ja mysle, ze Ty doskonale wiesz co dla Ciebie jest zdrada, a co nie. Metlik w glowie masz dlatego, ze nie chcesz sie sam przed soba przyznac, ze to wiesz. A nie chcesz, bo boisz sie, ze przyznajac przed soba: "tak, to jest zdrada", bedziesz musial konsekwentnie z tym postapic, byc moze nawet zakonczyc zwiazek. Czy koniec zwiazku "w ten sposob" to dla Ciebie porazka? Wielu z nas tak uwazalo, ale po czasie dochodzilismy do wniosku, ze to nie byla nasza porazka tylko nauka, ktora nas paradoksalnie podniosla i uczynila silniejszymi. poczciwy dnia paĽdziernik 28 2020 10:36:57 Zadaj sobie dwa proste pytania; Kim dla niej jeste¶ i co tak naprawdę Was ł±czy? Oczywi¶cie, że dla niej zdrad± nie będzie wszystko czego się dopu¶ciła ponieważ je¶li byłoby inaczej musiałaby się zmierzyć z t± niewygodn± prawd± o sobie; Woli przesuwać delikatnie granicę za Twoj± zgod± (bo nie reagujesz) i tym samym wypierać z siebie, że robi co¶ złego; Ty też jak już zauważył Romanos zaczynasz wpadać w sidła wyparcia faktów; Postaw w końcu zdecydowanie granicę tym zabawom Twoim kosztem; nie pozwól się w taki sposób traktować; ona szacunku do siebie mieć nie musi, ale nie dawaj przyzwolenia na to aby go nie miała dla Ciebie; Dopiero póĽniej ewentualnie możecie rozmawiać co dalej robić z tym piwem, które ona nawarzyła, tylko pytanie czy będziesz jeszcze chciał rozmawiać; Po przekroczeniu pewnych granic, skutków cofn±ć się nie da; jej życie i jej wybory, ale niech ma tego ¶wiadomo¶ć; możesz jej to delikatnie zasugerować, ale nie w formie szantażu we wzburzeniu, tylko informacji przekazanej grzecznie i stanowczo. Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >> Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ. Najlepsza odpowiedź Oh jej ;( xDDSzalejesz xdd Odpowiedzi gunska odpowiedział(a) o 01:22 wez nie rob z tego sensacji jak w modzie na sukces menelico po prostu BYWA I tyle w zyciu trzeba wszystkiego sprobowac i zamknij dziobek i idz spac kochany jutro znowu bzyk z tatusiem wiec badz gotowy Ej, ale on se jaja robi xDNiektórzy za bardzo do siebie to wzięli xdd Lear odpowiedział(a) o 02:21 blocked odpowiedział(a) o 01:18 stary nie wiem co paliles, ale dla mnie podwojnie :D lepsze to od telenoweli xD... jak było :D ? nie mow wcale ;P yyyykhhm... ja bym na twoim miejscu nie mówiła.. :| Niee mów !To zbyt okrutne ... Lepsze normalnie niż kiepscy! damariis odpowiedział(a) o 01:31 blocked odpowiedział(a) o 01:36 Albo se robisz z nas byles niezle 'zjarany'.XD blocked odpowiedział(a) o 01:39 wszystko zostaje w rodzinie więc ok ;) hoolsxD odpowiedział(a) o 01:58 powiec jej to prosto w oczy moze ci wybaczy blocked odpowiedział(a) o 13:43 blocked odpowiedział(a) o 17:06 eee. jak cie nie kocha to jej mów. a jak ty ja kochasz to jej nie mow. ale najlepiej zebys powiedzial, bo wszystko sie chyba wyda O_O Uważasz, że ktoś się myli? lub Żona mnie zdradziła na poczatku 4 lata temuna poczatku kiedy zaczynalismy. Mieszkamy razem corka jej 6 lat(romansu z zonatym 40 l ale ale przed nami) nasz syn 2m-ce . wszystko sie sypie ona nie chce sie kochac kiedys bylo codziennie teraz twierdzi ze sie przejadlo. Ona nie czuje sie winna zdrad z trzema bo że to na poczatku kiedy sie spotykalimy . ja w nerwach ze jestem pod sciana slub 6m-cy temu 3mce temu przyznala siedo zdrad syn urodzil sie m-c zwiazek to ruina kochamja MĘŻCZYZNA, 29 LAT ponad rok temu Zmniejszenie poziomu stresu a depresja Depresja to choroba cywilizacyjna. Wciąż jednak nie jest to dobrze znana choroba. Obejrzyj film i poszerz swoją wiedzę o depresji. Psychiatra Agnieszka Jamroży wyjaśnia związek miedzy stresem a depresją. Witam Pana. W Pana poście dostrzegam wiele myśli i emocji. To musi powodować dużo napięcia w Pana świecie wewnętrznym. Zauważam, że próbuje Pan poradzić sobie z tym wszystkim sam. Jednak to jest sytuacja kryzysowa. Cechuje się ona tym, że Pana zasoby odpornościowe pozwalające stawiać czoła samodzielnie mogą ulec szybkiemu wyczerpaniu. Proszę poszukać możliwości bezpośredniego kontaktu z psychologiem. Mam nadzieję, że umiejętne wsparcie takiego specjalisty pozwoli Panu ważne aspekty uporządkować. Pozdrawiam Pana 0 Proponuję terapię małżeńską - może taka forma pomocy pozwoli uratować Wasz związek. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Jak sprawdzić czy żona mnie zdradza? – odpowiada Mgr Kamila Drozd Lęk i mieszane uczucia po zdradzie żony – odpowiada Mgr Anna Suligowska Podejrzenia żony o zdradę – odpowiada Mgr Iwona Hildebrandt Obsesja na punkcie zdrady w związku – odpowiada Mgr Sylwia Wiśniewska Powrót do małżonki po zdradzie a groźby karalne – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska Czy trwać w związku z partnerem, który zdradzał? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek Zaborczość i podejrzenia o zdradę w związku – odpowiada Mgr Bogumiła Konieczna Zazdrość o dziewczynę w związku na odległość – odpowiada Mgr Agnieszka Krawczyk Napady lękowe i obawy dotyczące związku – odpowiada Mgr Violetta Ruksza Załamanie psychiczne po zdradzie żony – odpowiada Mgr Katarzyna Garbacz artykuły

zdradziłem żonę z kolegą